piątek, 18 stycznia 2008
Thank God it's Friday

Finally the weekend's comeAnd everything is goin' downNine to five and now it's timeFor me to get aroundGood poppin' ain't no stoppin'
everybody's in the moodThank God it's FridayParty lights, Friday night feelin' rightThank God it's FridayParty lights, Friday night feelin' rightThrow your hands upIf you're ready to get down and jam tonightMusic's got ya jumpin'And you're feeling not a care tonightKeep goin' don't you stopJust let this volume get in youTake some time out for yourselfAnd let this Friday get to youOh God, thank you for FridayOh thank you heavenly FatherOooo so many people lookin', lookin' for the spotIt lets you know it's Friday nightPeople swayin', music playin'And this weekend feels so right, yeahMy sistas, enjoy your weekendAnd may God bless all of you

Autor:
Michaś
o
10:13
0
komentarze
czwartek, 17 stycznia 2008
List do Kubusia
Autentyczny list do Kubusia po akcji promocyjnej tego napoju: Drogi Kubusiu ! Chciałem Ci w tym liście serdecznie podziękować za te wspaniałe promocje,dzięki którym dzieci mogą się bawić wysyłając do Ciebie etykietki z soków, w zamian za co otrzymują drobne upominki. I tak kilka miesięcy temu moja córka skusiła się na Kubusiowy Plecaczek. Wszystkie pieniążki, które dostawała wydawała na te Twoje zagęszczane soczko-smrodki licząc na to, że kiedy wyśle założoną ilość etykiet otrzyma obiecany plecaczek z Twoją sympatyczną mordką. Trzeba było zobaczyć jej zawiedzioną dziesięcioletnią minkę kiedy zamiast plecaczka otrzymała w liście Przygodową Bandankę z rozbrajającym wyjaśnieniem, że plecaczki się skończyły. Tak więc puchaty skur*ysynu chciałem Ci napisać, że Je*aną przygodową Bandankę możesz sobie z całym tym twoim posranym działem marketingu wsadzić w dupę, bo nie mam szacunku dla kogoś kto oszukuje dzieci. Mam nadzieję, że spotkają cię wszelkie możliwe przykrości a najlepiej, żeby przez tysiąc i jedną noc ciebie i tego ch**a co wymyślił tę promocję rżnął Alibaba i czterdziestu nieogolonych rozbójników. Choć znając branżę reklamową obawiam się, że mogłoby to wam się spodobać. Powinieneś też zmienić imię - zamiast Kubuś - Kuba rozpruwacz (dziecięcych portfeli ). Moja córka jest zbyt młoda żeby cię pożegnać w jedyny dopuszczalny w tej sytuacji sposób... Pie**ol się Kubusiu...idziemy do Pysia Z poważaniem Były Klient
Autor:
Yogi
o
13:21
0
komentarze
Etykiety: głupoty
środa, 16 stycznia 2008
Ciągle te 2G1C albo 2G1F ... bleh, może troche naturalnej urody ;)




Ślicznotka z pierwszych 3 zdjęć to Patricia Araujo, zdobyła tytuł Shemale 2007 :D
Więcej zdjęć tych ślicznotek na : http://www.brazilianshemalesclub.com
Autor:
Michaś
o
01:23
1 komentarze
Etykiety: 2g1c
wtorek, 15 stycznia 2008
Obejrzałem wiadmości...
...i kurwa czy wy wiecie, że Kaczyński nie jest już premierem..???!!!
Fuck... Matrix jakiś normalnie...
Autor:
RJ-45
o
23:08
0
komentarze
Etykiety: info
Jak mi uTorrent zamula sieć...
...to się w pale nie mieści. W uTorrentowej wiki każą wgrywać alternatywny firmware do WRT54GL (takowego rojtera używam)... Szkoda tylko, że Azureus chodzi bez szkody dla pozostałej sieci.
Jak się okazuje (sparwdziłęm to ostatnio) uTorrent potrafi ładnie zamulić również naszego kańciapowego Astera... Nie wiem co jest z tym gównem...
Autor:
RJ-45
o
22:00
0
komentarze
Etykiety: info
Mała drzemka..? Czemu nie...
Podsumowanie nie jest dostępne. Kliknij tutaj, by wyświetlić tego posta.
Autor:
RJ-45
o
19:30
0
komentarze
Etykiety: dziewczyna dnia
Fuck... Fuck... Fuck... czyli znowu się zakofałem
Podsumowanie nie jest dostępne. Kliknij tutaj, by wyświetlić tego posta.
Autor:
RJ-45
o
19:19
0
komentarze
Etykiety: dziewczyna dnia
Bash
No i jak impreza w k10?
komandosik>No jak to informatycy
ja>tzn?
komandosik>Kupilismy voodke, o nazwie voodka.pl
ja>lol czy wy nie umiecie kupic nic bez domeny?
komandosik>ale to nic, w klubie jest wifi, wzieli lapka i przegladali strone o tej voodce a ludzie z parkietu patrzyli sie jak na debili ;
db> przegladajac nasza-klasa.pl przypominaja mi sie stare dobre czasy...
xcx> no mi tez :) podstawówka, gimnazjum itd... ci wszyscy ludzie, ci znajomi :)
db> mi nie o to chodzi... ta strona dziala mi jakbym mial modem 56kbps... i pakiet 30 godzin...
anita> a Fred czym się tam zajmuje
slother> jak kazdy szanujacy sie informatyk
slother> wali w chuja
Autor:
Yogi
o
09:45
1 komentarze
Etykiety: dowcipy i bash
Jak pomyślę, że ma skrobać szyby...
... kurwa nie mam samochodu. Kurwa... się dorobiłem w tym życiu. Mama must be proud, itd. Oczywiście nasza-klasa must be proud also.
Ale zaraz wejdę pod prysznic i zobaczę to cudo, którym mnie natura obdarzyła i będzie OK. Mama must be proud, nasza-klasa must be proud, itd.
Będę rzygał...
Autor:
RJ-45
o
08:54
4
komentarze
Etykiety: info
Marianku... Spoznie sie jakos - mam kaca

Jak tylko uda mi sie wziąć prysznic to wychodzę. Mama must be produd, nasz-klasa.pl must be proud, ja sam must be proud.
Do zobaczenia. Mam nadzieję, że dzisiaj już w fabryce nie śmierdzi? Inaczej to ja dzisiaj pawia puszczę...
Autor:
RJ-45
o
08:45
2
komentarze
Etykiety: info
poniedziałek, 14 stycznia 2008
niedziela, 13 stycznia 2008
Recently I've been listening to a lot ... And I mean A LOT... of James Blunt.
Autor:
RJ-45
o
15:42
0
komentarze
Etykiety: jon lajoie
High as Fuck
Have you ever watched the sun go down and you're thinking bout' the world spinning round?
Have you ever been high as fuck?
You're in the bathroom mirror talking to yourself and you're dog is looking at you like you need help.
Have you ever been high as fuck?
Then you feel you're heart pumping really fast and you're convinced that you're gonna have a heart attack.
Have you ever been high as fuck?
You close you're eyes and you're on a chicken farm. The only problem is the chickens have human arms. You say, "That's fucked up. Why do the chickens have human arms?"
You need snacks so you walk to the corner store but you're scared because you think they will know you're high. So you walk around the block to buy some time.
Finally decide to go in the store but you're so high you don't why you're there anymore. So you just buy a pack of gum and get the hell out of there.
You're walking home and your mouth is dry. You should have bought some juice and snacks but you were too high. Thinking bout ketchup chips and for some reason the game Battleship.
You start thinking about how fun it was to play games like Battleship when you were a kid and how as we get older we forget how to play and and just to enjoy ourselves.
So you say "Guess what I am going to make up a game right now and it involves a baseball bat and a porcupine and I am going to try to kill porcupines with a baseball bat."
But then you don't know where to find a porcupine. So you go on eBay and do a search but people don't sell porcupines on the internet and you say, "You know what world? You got me cornered again.
I'm going to roll another joint."
Ever eat a whole bag of crackers that were so old that they weren't crispy anymore?
Have you ever been high as fuuuuuuuuuuuuuck?
Autor:
RJ-45
o
15:23
1 komentarze
Etykiety: jon lajoie
You have nothing to loose except your heterosexuality... Being Gay Commercial
Autor:
RJ-45
o
15:20
0
komentarze
Etykiety: jon lajoie




































