specu> Zrobiłem imprezkę. Standard. Siedzimy sobie, nogi na stole, meczyk jakiś w telewizorze, zimne piwko w szklankach cudownie chłodzi nam gardła. W kącie na kanapie kumpel posuwa rytmicznie jakiegoś lachona. Wtem... Otwierają się drzwi i wchodzi stara
specu> 'Co ty, do cholery, robisz?? '
specu> Ja na to 'piwko piję'
specu> 'A on?'
specu> 'tez sobie piwko pije
specu> Patrząc się na park w kącie 'A ONI!!??'
specu> ' Oni? Nie, oni nie. Wylało by im się...'
piątek, 11 stycznia 2008
Bash...
Autor:
MarYOUsh
o
11:13
Etykiety: dowcipy i bash
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz